Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
"Und so kommt es, dass das Wasser in den Meeren salzig ist..."

"Und so kommt es, dass das Wasser in den Meeren salzig ist..."

"Und der Haifisch der hat Tränen
Und die laufen vom Gesicht
Doch der Haifisch lebt im Wasser
So die Tränen sieht man nicht

In der Tiefe ist es einsam
Und so manche Zähre fließt
Und so kommt es, dass das Wasser
In den Meeren salzig ist"

Kurcze, pokochałam tę piosenkę. Jest w tym tekście coś niezwykłego.. Dobre na hymn Tria El ;P Aż miałoby się ochotę pociągnąć Cykl, choć w sumie przydałoby mu się totalne przetworzenie, o dziwo, Biała jest chyba już bardziej dojrzała w wyrazie. Ech, nie ważne, nie o tym chciałam. A co do pieśni wspomnianej, to ostatnio miałam (mam?) straszliwą manię na Rammsteina i cóż z tego, że zespół owy zaczął mi się kojarzyć w sposób dziwny i tajemny... Ale jeszcze nie teraz...

Zgodnie z obietnicą należałoby poświęcić kolejny akapit postaci Łucznika, który domagał się tego zaszczytu :P (ale masz świadomość, że za poświęcenie akapitu powinieneś pozostawić ślad pod spodem?) I generalnie postaci Łucznika dziękuje się jeszcze raz za wsparcie finansowe na łuczniczy film ;) Po filmie stwierdzam jedno- ja też ce na urodziny własny łuk!!! Ejć, i wtedy tak sobie wsiąść na konia, strzała pod palcami... mhrrr ;] No tak, jak się w dzieciństwie naoglądało pewnej postaci, która tak spędzała życie, to wyrosło co wyrosło... ;P

Wakacje przeminęły, trochę byłoby do wspominania, szkoda, że czasu teraz mało, można by ku tradycji Krowiej zrobić podsumowanie :) Nie wspomniane zostało na Cyganie wyjazdo nad morze, a jakoś na opis sił nie mam, więc się tylko podziękuje towarzystwu za.. towarzystwo ;)
Mnie tymczasem mocno dopadł SKW, z którym jak zwykle ciężko walczyć... Ale jakoś trzeba się przełamać, żyję nadzieją. A nawet nadziejami... Zobaczymy co życie da, zaczynam się przyzwyczajać do zmian, szukać pozytywów... A co dalej, to będzie i tyle.
Za to za Kloszem się stęskniłam i brakowało mi tych pięknych prób :)

Życie się zmienia, ja się zmieniam i zmienia się sytuacja.. Coraz dziwniej się z nią czuję, ale.. jest to jak najbardziej miłe odczucie. Nie, jeszcze za wcześnie na nadzieję, nie chcę... boję się...
Boję się znów wejść za wcześnie i znów źle z tym skończyć.
Ale ta sytuacja wydaje się taka inna od wszystkich... Może właśnie dlatego. Może dlatego, że rozwija się swoim tempem? Może dlatego, że mam świadomość jak ciężką byłaby drogą? To nie będzie łatwa droga, już to czuję pod skórą. To byłby krzyż. I prawdopodobnie w drugą stronę- ja też byłabym krzyżem. Ale myślę, że to dobry krzyż, taki mogłabym nosić... Heh, ciekawe czemu tak mocno kojarzy mi się wdzięczne opowiadanie o wyborze własnego krzyża..
Ale Krzyż ma i inne znaczenie, większe, piękniejsze. I może dlatego gdzieś w sercu zaczynam odczuwać nadzieję. Nadzieja... Nie wiem, czy powinna tu być, nie wiem, czy nie za wcześnie. Żyję obok niej, czekam na rozwój wypadków... Dziwne uczucie... A ostatnio kolejny krok naprzód.. Miło, naprawdę sobie zyskuje...
Chyba zaczynam się bać... I to w zupełnie inny sposób, niż do tej pory... Lękiem prawdziwym, potrzebnym, świadomym... Co ciekawe, dzięki pewnej historii o powszechnie podzielonej opinii, zaczęłam się naprawdę głęboko nad tym wszystkim zastanawiać. Może i historia banalna, ale doprowadziła mnie do tak głębokich refleksji, że zaczynam ją na nowo coraz bardziej doceniać. Ale z refleksji wyrósł lęk, wreszcie sprecyzowany i myślę, że dobrze, że mam wreszcie jego świadomość. I może dobrze, że właśnie w tym momencie, wcześnie, bo może teraz można jeszcze będzie coś z nim zrobić, nauczyć się...

Ciekawe, że w ogóle to wszystko działo się akurat w takiej kolejności i w takich momentach życia... No proszę, a jednak rzeczywiście mieli rację. Nie nastawiaj się tak, bo może się jeszcze okazać, że będzie na odwrót. Heh. Chociaż "będzie" to chyba jeszcze nadal za dużo powiedziane. A może właśnie...? Nie, nie poruszajmy tego jeszcze...

I jak tu wątpić w Opatrzność?

 

PS No, i zapomniałam wspomnieć o Wesołym Wagonie w pociągu :D Kurcze, jeszcze nie miałam tak przyjemnej i radosnej podróży, wspaniali ludzie :D Już dawno tak szybko czas nie zleciał i tyle się nie naśmiałam, szkoda tylko, że kontaktu żadnego się nie podłapało, bo naprawdę towarzystwo niesamowite :) I DBtka ładna, hihi ^^ I pamiętajcie- nawet jak będzie koniec świata, to kaseta magnetofonowa przetrwa wszystko! :D



Avil 7/10/2012 15:54:55 [Powrót] Wypełnij pustkę


Łuki aż takie drogie nie są... aczkolwiek łuk i jazda konna, to niech raczej zostaną odłożone na przyszłość, najpierw trzeba być dobrym w jednym i drugim, żeby takie rzeczy łączyć :]
Łucznik 9/10/2012 18:11:49
| brak www IP: 195.69.80.10



O sobie samej...

Nosiła czarną koszulę, miała oczy pełne łez, a na imię jej było Avil... Pełno było takich miejsc, w których chciałaby być... Płakała z deszczem i nocą, szukając swoich gwiazd... Pytała wciąż o to samo...
Kiedy skończy się taka droga i gdzie... Gdzie jest mój dom... dom... dom...
Lato wybuchło miłością i biegła odtąd jak biała, szalona wilczyca... Lecz siły coraz mniej miała w drodze we mgle... Może kiedyś pójdą razem szukać nowych gwiazd... Pytając wciąż o to samo:
Kiedy skończy się taka droga i gdzie... gdzie jest nasz dom... dom... dom...


"Wiec zostaje tylko to..."

2013
Grudzień
Listopad
Maj
Kwiecień
Luty
2012
Grudzień
Październik
Sierpień
Kwiecień
Luty
2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień


Ksiega przemian

Zostaw odcisk łapki


Fajnie, ze jestescie...

blog Lill
blog Ulki
blog Czarnusi
blog Ani M
wilki
więcej wilków
jeszcze więcej wilków
pomóż ratować wilki!
WILKI- zespół
Wilcze Stado
War&Love- strona Roberta G.
Stadne forum
Strona Moniki G.
MADAME
Przystań Ocalenie
blog Nuteczki
blog Doroty
blog Ziema