![]() | ||
"Życie to jest teatr"Tak, tak, jednak jeszcze żyję. Sporo się pozmieniało, jeszcze więcej wydarzyło, a czasu na notkę ciągle brak. Nawet teraz, ale uznałam, że to dobra okazja. Zwłaszcza, że może wkrótce rzeczy zmienią się jeszcze bardziej... Wypadałoby opisać drugie wesele, które zajęło w sercu wyjątkowe miejsce. Bo... było wspaniale. I muszę przyznać po tych dwóch uroczystościach, że... ja chyba naprawdę pokochałam tych ludzi. Dziwne, jesteśmy prawie jak rodzina, ba! w zasadzie to my chyba teraz jesteśmy rodziną. I tak zaczęłam ich traktować. I dlatego tegoroczne święta w Fin będą na pewno ciekawe. Do opisu wesela może jeszcze wrócimy, wraz z zaległościami, a tymczasem do rzeczy teraźniejszych. Moje życie wypełniają ostatnio same absurdy i szereg zdarzeń, które nie mają racji bytu. Życie zaskakuje, nie znane są ścieżki i nigdy nie wiesz, gdzie cię mogą nogi losu ponieść. Bo kto by się kurcze spodziewał, że: - rozpocznę studia ARTYSTYCZNE, w dziedzinie, w której kształcą się tylko wielcy, gdzie nie powinnam mieć najmniejszych szans się dostać, gdzie nie dorastam pozostałym studentom, gdzie zachwycają mnie ich pracę... A jednak jestem tu, jestem, i spełniam swoje największe marzenia i pragnienia. Gdzie robię co kocham i gdzie czuję się spełniona. Nawet jeśli to tylko sen i wkrótce przyjdzie mi się obudzić w szarej rzeczywistości... Cieszę się z tego, że tu jestem, cieszę się z tego wyjazdu, nawet jak jest horrendalnie!!! ciężko... Ale czy ktoś by pomyślał, że przyjdzie mi się znaleźć w tym świecie, w takich okolicznościach? Czuję się czasem jak bohaterka ukochanej gry... Jeno "Awangardę" mi zamknęli, a liczyłam na więcej^^' Było tego więcej, ale już wszystkiego nie pamiętam. Ciągle dzieje się coś nowego. Zaczęłam gotować, zaczęłam prasować, zaczęłam przygotowywać się znów do spełnienia największego w życiu pragnienia... Poza tym naprawdę nie rozumiem istot zwanych "mężczyzna". Jak ich nie był całe życie, tak ich nie było, a jak nagle zaczęli się pojawiać, to z każdej strony, drzwiami i oknami. Aż mi się przypominają słowa Lill na temat moich próśb^^' Kurcze, czy to kwestia wzmożonej aktywności pancerników czy co? Jak widać się zaczęła. Życie to jest teatr... Stachura miał rację. Życie to jedno wielkie theatrum mundi... Każdy chce odegrać swoją rolę najlepiej jak umie i choć aktorzy czasem improwizują, znikając z życia podczas antraktu, to scenariusz jest już dawno ułożony i czy tego chcemy czy nie, zawsze pokieruje nas do ostatecznego finału. I nawet najlepsza improwizacja aktorska nie zmieni głównych założeń scenariusza, chyba że nowa wizja zachwyci na tyle głównego Scenarzystę, że postanowi zmienić scenariusz... Upiorna Opera mojego życia I nie mówię tego w jakimś negatywnym sensie. Scenariusz jest dobry, a Reżyser ma dużo doświadczenia w tym co robi. Jako stęskniona za sceną aktorka jak najbardziej nie mam nic przeciwko graniu w kolejnej sztuce. I to takiej wielkiej. Życie to teatr. Może dlatego tak dziwnie w związku z pewnym wydarzeniem, które mnie czeka. Wydarzeniem dziwnym ze względu praktycznie na wszystko, w tym momencie zwłaszcza na miejsce akcji... Za dużo słucham ludzi, pewnie za dużo w głowie mi siedzi... Życie zaskakuje jeszcze pod innym względem. Po raz kolejny miałam ostatnio dowód niezwykłego podobieństwa między mną a Pewną Damą. Dziwne to połączenie, ale cieszy mnie. Bo nie jestem jedyna aż tak poświrowana^^' I zrobiłam coś dziwnego. Nie wiem czy powinnam, nie wiem czy było to dobre, nie wiem jak się skończy... Może nie zmieni to niczego, a może... Cóż, mogę to jedynie po raz kolejny oddać Scenarzyście, bo Jego pomysły są najlepsze. Będzie dziwnie, pewnie zbyt wiele oczekuję, pewnie nie wydarzy się nic... Ale sama się już w tym wszystkim gubię... Avil 25/11/2011 13:26:25 [Powrót] Wypełnij pustkę Widzisz, kochana, wszystko jest dobrze ;** fiolet 25/11/2011 20:03:06 | brak www IP: 31.62.43.10 | ![]() O sobie samej... Nosiła czarną koszulę, miała oczy pełne łez, a na imię jej było Avil... Pełno było takich miejsc, w których chciałaby być... Płakała z deszczem i nocą, szukając swoich gwiazd... Pytała wciąż o to samo... ![]() "Wiec zostaje tylko to..." 2012 ![]() Ksiega przemian ![]() Fajnie, ze jestescie... blog Lill | |