![]() | ||
"Kobiety są złe" !I znowu długi czas notki nie było. Choć jedna być miała. Zaczęłam ją pisać. Nawet sporo jej było. Jednak... usunęłam. I nie pytajcie o powody. Co też się działo? Ano była Bydzia, o której nie wspomniałam, a było miło, choć momentem czułam się dziwnie. Ale przynajmniej zyskałam chęć do tworzenia. No, i jadłam chyba najpyszniejszego kebaba w życiu ;] I co z tego, że trochę droższy niż złoty 75? xP Wiem już gdzie trzeba się wybrać przy następnej okazji :D A w piątek było spotkanie z moimi Stworzonkami, za którymi zdążyłam się stęsknić porządnie. I kolejne cóż z tego, że byłam z nimi tylko chwilkę? Każda taka chwilka daje wiele. Sympatyczne grono, tylko poprzedniego dnia widzę, że się sporo działo. I jak zwykle masa genialnych tekstów zwieńczonych wizją Szanownego Towarzysza M. w... sutannie^^' Oj brakowało mi tego towarzystwa i tekstów. Choć szkoda, że skład się uszczuplił z jednej z najistotniejszych Osób na Składzie. Ale jak widać Skład daje radę i nastroje nie znikają. Nawet z Szanownym można się pobawić :D "Ja jestem w stanie oddać ci, oddać tobie (Czyli wdzięczny tekst, który według Pewnej Damy przerabialiśmy na polskim :P) Kocięta i Szczenięta... A któż tak naprawdę jest tu kim? Czy można być jednocześnie jednym i drugim? I czemu jest się jednym dla kogoś, dla kogo chciałoby się być tym drugim? Przypomniało mi się. Miał być w notce inny cytat, ale już nie chce mi się go szukać. Jeden temat wraca nieustannie. A ja nieustannie powątpiewam w drogę. Czy to wszystko ma jakiś sens? Czy warto pakować się być może prosto w paszczę lwa? Ale fakt faktem, zastanawiam się nadal co z tym wszystkim zrobić. Ostatnio rozmyślałam nad tym, czemu zmieniła się sytuacja, moje podejście i czemu wylało się akurat wtedy. Odpowiedź była wyjątkowo banalna. Tylko że sytuacja mogła się już diametralnie zmienić zasadniczym względzie, a pozostała akcja oparta jest na mrzonkach, którym nie powinnam dawać wiary. Fakty mówią same za siebie. I czemu mam wrażenie, że zastawiono na mnie ostatnio pułapkę? Pułapkę, w którą w dodatku całkowicie dobrowolnie dałam się złapać. I wyraźniej to już Jej nie mogłam dać odpowiedzi. Ale nie, nie mówcie wy mi już o Męskich Stworzeniach! Od wczoraj jestem nimi wystarczająco dobita i przerażona! I nie liczcie na moje szybkie pojawienie się w Pewnej Knajpie!^^' Super, druga akcja jak ostatnio- już mi wystarczy takich wrażeń^^' I do tego miałam za krótką spódniczkę, która była zarezerwowana dla innych Stworzeń! Efekt wczorajszej akcji? Avil popada w paranoje i się zastanawia czy jak otworzy lodówkę, to nie spotkam tam przypadkiem... xP Tia, a jak już się udało czmychnąć do domu, to co mi serwuje radio na wstępie? No cóż, w końcu kobiety są złe, a Avil najgorsza! Yyy... Ups! To chyba nie zabrzmiało najlepiej^^' Av-ogóle to udało się już prawie nadgonić całego Całusa, z którego już nic nie pamiętałam. Innymi słowy zaraz będzie się można wziąć wreszcie dalej! :D [Btw. Notka pisana przy współpracy Szanownego Widma, który nie omieszkał wtrącić swoich "trzech gorszych"^^' ] Avil 10/10/2010 21:10:42 [Powrót] Wypełnij pustkę Dobrze, że Avil najgorsza, a nie najg... xD I co ty chcesz od Witka? xDDD fiolet 14/10/2010 21:21:07 | brak www IP: 178.56.61.205 Już wychodzisz? ;D Witek 11/10/2010 16:55:25 | brak www IP: 194.0.128.212 | ![]() O sobie samej... Nosiła czarną koszulę, miała oczy pełne łez, a na imię jej było Avil... Pełno było takich miejsc, w których chciałaby być... Płakała z deszczem i nocą, szukając swoich gwiazd... Pytała wciąż o to samo... ![]() "Wiec zostaje tylko to..." 2012 ![]() Ksiega przemian ![]() Fajnie, ze jestescie... blog Lill | |