![]() | ||
"Kocham to miasto zmęczone jak ja..."Właśnie się wkurzyłam! Już miałam gotową notkę, ostatnie zdania pisałam i... zżarło ją. WRRR!!!Drugi raz mi się pisać nie chce, ale dobra, potem nie będzie kiedy... Z resztą już teraz nie ma, ale może się uda... Tak więc w miniony weekend znów była Wawka. Moje kochane miasto! Pobudka wcześnie rano, ale nawet dało się wstać bez problemu. Wspólne śniadanie i w drogę. Jedynie Bałwanek się burzył pobudką i przerywał hałaśliwie dziewczyną noc... Droga na dworzec piękna, nocna... Na parkingu zaś odbył się zlot "białasów"^^' Stanie na zimnym dworcu, nocnym dworcu... Tak, to są chwile, w których straszliwie kocham noc... I chce znów! Trzymajcie kciuki za pewien plan... I przyjechał nasz pociąg. Strasznie dziwny. Przedział zielony, co chwila słychać było dźwięki jakby zamka centralnego^^' I nigdzie śladu żywej duszy, a trasa jakaś dziwna i inna niż zwykle. Aż zaczęliśmy się zastanawiać czy to na pewno właściwy pociąg, lub czy ktoś nie próbuje go napaść^^' Po drodze próbowałam pstryknąć fotkę Gołąbkom, ale jakiś wredny pociąg je zasłonił, nie wspominając o innym, który straszył przerażającym rykiem^^' Ale na szczęście dojechaliśmy. Przywitał nas chłodny wietrzyk i... otwarte Tarasy! Choć normalnie o tej porze nigdy otwarte nie były. Ale i tak nie cierpię tej dmuchawy w progu! A potem był wyjątkowo interesujące marnotrawienie czasu znanym sposobem, jakim była jazda wte i we wte komunikacją miejską, w tym wypadku metrem. Acz i tak się nie dowiedziałam jakim sposobem one zawracają^^' Ale przejażdżka była sympatyczna. I jak się okazało, rzeczywiście jechaliśmy z Pewną Wilczycą jednym pociągiem^^ Potem już wspólna wyprawa do telewizji, gdzie drobne problemy przy wejściu, a potem nas wygwizdało przy bramce, czegokolwiek by to nie znaczyło^^' I nieudana próba otwarcia drzwi do studia^^ Potem wspólne siedzenie w bufecie razem z Pewną Damą i rozmowy na tematy wszelakie, w tym o tajemnej zbieżności dat. Na nagrania trochę czekaliśmy. A Janowski to w ogóle jest menda i paskuda, o! Nie dość, że nie ma z nim fotki, ani autografu, który miałam załatwić, to jeszcze mnie osmalił papierochami! I to tak mocno, że aż się później rodzicielka wypytywała prawie, czy paliłam xP Potem było ciekawe, acz całkiem smaczne ciasto. A po nagraniach polowanie na prowadzącego oraz próby sfotografowania towarzyszki. Te niestety zakończyły się jedynie zmianą koloru jej włosów^^ W ogóle ludzie tam strasznie sympatyczni byli - Do widzenia! - Do widzenia! I wesołych świąt! Bożonarodzeniowych i wielkanocnych! Innymi słowy półroczna przerwa w nagraniach. A poza tym i tak mnie rozwaliła ta babka od publiki^^ - Od matki na browara?! Ja ci kur*a na bułkę mogę dać, nie na browara!!! A potem wyprawa na obiad, gdzie poczułam się niemal jak podczas wigilii z dodatkowym nakryciem na stole^^ I myśleli, że mi pieczarki wcisną i nie zauważę! Wrrr! Po pizzy spacer po parki mokotowskim i plany odwiedzenia Biblioteki Uniwersyteckiej (Ja chce znów do Wawy!). I kolejne próby strzelenia zdjęć, te zaś zakończone pełnej krasy artyzmem^^' Na koniec już tylko Tarasy i dworzec. I pociąg, tym razem bez własnego przedziału. Ale i tak było sympatycznie. No i mam medialnego brata^^ Ech, i znów się poczułam jak w Wawie... Kocham to miasto, poprawia nastrój... A w ostatnich dniach nie dzieje się dobrze, coś jest zdecydowanie nie tak... Coś mnie dręczy, a do końca nie wiem co... Do tego wkurza mnie ta wszechobecna inwigilacja, która znów mnie dosięgła... Czy ja kurcze, nie mogę mieć własnego życia, czy jak?!!! Nigdy nie zrozumiem ludzi... Do tego znów proponują mi biały proszek... Ale za to mam fajne glany na pocieszenie! :D I się strasznie jaram debilnym serialem, w który się ostatnio wciągnęłam^^ (bo jak tu się nie wciągnąć jak zaczyna się skrętem, hę?) Dobra, ta wersja notki ma więcej sensu niż poprzednia w sumie^^' Do tego jestem z siebie dumna- rozpoznaje już muzykę w trailerach powoli! I mam ochotę znów ruszyć trochę Cykl ;] Choć i tak to się chyba bardziej nadaje na film sensacyjny^^ Avil 31/10/2009 15:30:37 [Powrót] Wypełnij pustkę Hmm...O Wawce to pogadamy,kiedy indziej,bo nie chciałabym tutaj się rozpisywać(bez obrazy rzecz jasna ;]) A czy ja coś mówię? :P Fajnie,że masz takie swoje "maleństwo" ukochane :) Przydają się takie "maleństwa",taki azyl :) No to jak będziesz miała chwilkę to zajrzyj i pogadamy :) Carmen: 9/11/2009 19:15:50 | brak www IP: 88.156.212.22 Carmen: Hehe ;P A co ja poradzę, że to moje kochane maleństwo jest? :P Na razie nie musisz, ja w ramach towarzystwa tam byłam ;) Hmm... Są takie fotki, acz z większością są także mniej przyjemne skojarzenia... A o serialach itp. to w notce następnej jest ;P No, można się zgadać kiedyś ;) Na razie to chora byłam i mnie nie było :/ Avil 9/11/2009 17:35:55 | brak www IP: 213.238.126.194 Ha! Do Wawki to i ja chcę,chociaż nie wygram z Tobą,bo ty szalejesz za tym miastem :D Fajnie w tej Wawce,fajnie...:) Mam cię wypatrywać w telewizji ? :> Ech...na ciężkie chwile pomaga coś fajnego,może oglądnij sobie jakieś fotki z którymi masz miłe,ciepłe wspomnienia? :) Albo jakiś filmik/serial ulubiony upoluj? ;) Złe chwile miną,a dobre wrócą :) Trzymaj się kochana ;*;*;* PS.Mogłybyśmy kiedyś jakoś się styknąć na gg,bo kawał czasu cię tam nie widziałam... Carmen: 7/11/2009 10:28:22 | brak www IP: 88.156.212.22 Lill: Czego nie rób? :/ Poza tym co ja poradzę, że kocham to miasto?;] Bo tam mnie zapraszają i jest fajna impreza?;] Tia, tylko najpierw to bym mu musiała załatwić Nazwisko, jeśli rozumiesz aluzje xP hmm ja znalazłam samo defenestration ;) Ziemo: Hmmm zwrot "Pewna Osoba" tyczyło się tylko istnień, że mam dzikie skojarzenia ;P Ale akurat wątpię, żebyś akurat z tą Osobą przeglądał :P Choć w sumie... już chyba nic mnie nie zdziwi^^' Na razie tylko raz miały okazję się wykazać, zobaczymy jak będzie jutro jak się przymusowo zrobię na metalkę xP Justyna: Biały :P Nawet nie tak źle, choć trochę obtarły ;) Anya: Innymi słowy: prędzej Cię *** doda do znajomych niż się dasz sfotografować? xD Hehe :P Tylko Ci się będę musiała kiedyś w nich pokazać :D Avil 2/11/2009 20:49:00 | brak www IP: 83.238.146.6 Młoda, nie lansuj się tak z tą Wawą ;PP A glany to ty wyprowadź na spacer. Tylko czemu zaraz do Łodzi? xD A o cyklu to sobie jeszcze porozmawiamy. Podobnie jak o twoim potencjalnym synu. PS: Na życzenie: defenestracja - (ang.) defenestrations Kocham angielską wikipedię fiolet 2/11/2009 20:10:38 | brak www IP: 87.96.44.184 Czytałem z Pewną Osobą w sobotę i oczywiście zapomniałem skomentować ;P :D. Jak tam glany? :D Mnie nowe zawsze tak obcierają, że po pierwszym tygodniu muszę sobie zrobić dwa tygodnie przerwy :D :D :D. Ziemo 2/11/2009 19:17:25 | brak www IP: 94.40.28.133 jaki proszek? :D i jaki serial? :> glany nie obcierają? :> JL 1/11/2009 17:56:59 | brak www IP: 95.48.217.227 Kolor moich włosów jest równie zmienny jak ja. Nie wiem jak to zrobię, ale nie dam sobie zrobić zdjęcia i już;P I oczywiście gratuluję glanów! Anya 1/11/2009 13:00:47 | brak www IP: 83.31.150.219 | ![]() O sobie samej... Nosiła czarną koszulę, miała oczy pełne łez, a na imię jej było Avil... Pełno było takich miejsc, w których chciałaby być... Płakała z deszczem i nocą, szukając swoich gwiazd... Pytała wciąż o to samo... ![]() "Wiec zostaje tylko to..." 2012 ![]() Ksiega przemian ![]() Fajnie, ze jestescie... blog Lill | |