Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
"I z każdym bogiem być bardzo blisko..."

"I z każdym bogiem być bardzo blisko..."

"Ochronię twe serce
I zmienię to miejsce jeśli szanse mi dasz..."

Zatem daję Ci szansę... A właściwie to Wam...

Ostatnio coraz częściej daje mi się poznać... I czuję Jego pomoc, Jego bliskość... I znaczy to dla mnie bardzo wiele, bo wiem, że z Nim zginąć się nie da... A kto wie, może rzeczywiście zaczyna mi pomagać w pewnej sprawie... Bo tych kilka prostych rzeczy... A one dają mi radość, coś zmieniają... I to chyba Jego zasługa... I jest to piękne... choć jest jak zwykle jeden problem- jak to zinterpretować? Bo w dobie ostatniej wielkiej prośby brzmi to bardzo wymownie, ale w kierunku, który miałam wrażenie, że chyba niezbyt Mu leży... Choć, gdyby i On był za tym, może rzeczywiście wszystko mogłoby się potoczyć w tym kierunku... Ale najgorsze, że nadal nie wiem, jakie jest Jego zdanie... A dla mnie właściwie to ono jest teraz najważniejsze... Bo z Jego pomocą można dokonać wszystkiego, a bez... Bez to nawet nie chcę próbować...
Czuć Jego bliskość, to piękne uczucie... Wiedzieć, że jest chociaż Ktoś... Jeden i Prawdziwy, który nigdy nie opuszcza... Ktoś kto KOCHA... I to z coraz większą wzajemnością... Bo za takie cuda nie sposób nie uwielbić Go...

Obawiam się, że zaczynam wam wierzyć... A zwłaszcza jej... Chyba rzeczywiście była prawda, w tym co kiedyś powiedziała... Ostatnimi czasy mam wrażenie, że było jej tam aż za dużo... A ja zaczęłam chyba się do tego przyznawać... Bo za dużo dowodów... Ale przecie są jeszcze dowody przeciwko... A ja cały czas nie mogę znaleźć przewagi którejś ze stron... Raz jedna, raz druga, a ja zaczynam już z tym świrować... Z tymi myślami, planami, opiniami i tekstami... I z paroma ostatnimi wypadkami... A Ktoś cały czas milczy, a Jego ostatnie wypowiedzi nadal nie dają wyjaśnień, a chyba tylko jeszcze bardziej mieszają, jeśli moja interpretacja byłaby błędna...
Wiecie co? W tym momencie zaczynam się bać. Tak, najzwyczajniej w świecie boję się tego wszystkiego... Przeglądałam archiwum, przeczytałam pewną wypowiedź... I teraz to ja dopiero jestem zestresowana tym wszystkim, wtedy nie byłam! Kurcze no... I co teraz?

(Ja to mam problemy, nie?)

"Mój krzyk w twym sercu obudzi moc,
Wiarę w nas i w przeznaczenia los,
Tajemnice zapomnianych słów,
Wspólny kres, najpiękniejszej z dróg..."


Avil 4/10/2008 13:25:25 [Powrót] Wypełnij pustkę


Nie mówię, że to Twoja wina... A poza tym to fakt, masz rację, najpierw ja nie mogłam...
Avil 4/10/2008 20:50:13
| brak www IP: 83.238.145.3

O, przepraszam, a kto nie mógł ani we wtorek, ani w środę? W czwartek pisałam fizykę, przypominam, a w piątek miałam jakby gościa, więc nie mów mi teraz, że to moja wina
fiolet 4/10/2008 20:43:31
| brak www IP: 213.158.196.96

A w ogóle to miło mi brzmi ta niemiecczyzna ;] Danke za długi komentarz:P
Avil 4/10/2008 20:33:43
| brak www IP: 83.238.145.3

Tak, ja to mam problemy, ale one jakoś mnie wcale nie bawią...

No widzisz, a ja akurat u siebie posprzątałam i mogę gości przyjmować:P A konkrety to nie tutaj... I to Ty nie miałaś czasu się spotkać...
Avil 4/10/2008 20:32:42
| brak www IP: 83.238.145.3

Tak, mein Schatzchen, Ty to masz problemy ;)
Mnie też sięgają cuda, i to rozpościerające się na wszystkie możliwe sfery. Tylko ja mam do tych cudów dopisaną raczej groźną filozofię ;)
A w wiadomej sprawie to liczę na konkrety, mein Schatzchen - jak coś, to do mnie na kawusię (wiem, nie pijesz, ja też nie, ale to ładnie brzmi ;PP), omówimy sobie pewne sprawy, ale obowiązkowo u mnie, bo uzależniłam się od mojego pokoju ;)
fiolet 4/10/2008 20:20:02
| brak www IP: 213.158.196.96



O sobie samej...

Nosiła czarną koszulę, miała oczy pełne łez, a na imię jej było Avil... Pełno było takich miejsc, w których chciałaby być... Płakała z deszczem i nocą, szukając swoich gwiazd... Pytała wciąż o to samo...
Kiedy skończy się taka droga i gdzie... Gdzie jest mój dom... dom... dom...
Lato wybuchło miłością i biegła odtąd jak biała, szalona wilczyca... Lecz siły coraz mniej miała w drodze we mgle... Może kiedyś pójdą razem szukać nowych gwiazd... Pytając wciąż o to samo:
Kiedy skończy się taka droga i gdzie... gdzie jest nasz dom... dom... dom...


"Wiec zostaje tylko to..."

2012
Kwiecień
Luty
2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień


Ksiega przemian

Zostaw odcisk łapki


Fajnie, ze jestescie...

blog Lill
blog Ulki
blog Czarnusi
blog Ani M
wilki
więcej wilków
jeszcze więcej wilków
pomóż ratować wilki!
WILKI- zespół
Wilcze Stado
War&Love- strona Roberta G.
Stadne forum
Strona Moniki G.
MADAME
Przystań Ocalenie
blog Nuteczki
blog Doroty
blog Ziema