![]() | ||
"I z każdym bogiem być bardzo blisko...""Ochronię twe serceI zmienię to miejsce jeśli szanse mi dasz..." Zatem daję Ci szansę... A właściwie to Wam... Ostatnio coraz częściej daje mi się poznać... I czuję Jego pomoc, Jego bliskość... I znaczy to dla mnie bardzo wiele, bo wiem, że z Nim zginąć się nie da... A kto wie, może rzeczywiście zaczyna mi pomagać w pewnej sprawie... Bo tych kilka prostych rzeczy... A one dają mi radość, coś zmieniają... I to chyba Jego zasługa... I jest to piękne... choć jest jak zwykle jeden problem- jak to zinterpretować? Bo w dobie ostatniej wielkiej prośby brzmi to bardzo wymownie, ale w kierunku, który miałam wrażenie, że chyba niezbyt Mu leży... Choć, gdyby i On był za tym, może rzeczywiście wszystko mogłoby się potoczyć w tym kierunku... Ale najgorsze, że nadal nie wiem, jakie jest Jego zdanie... A dla mnie właściwie to ono jest teraz najważniejsze... Bo z Jego pomocą można dokonać wszystkiego, a bez... Bez to nawet nie chcę próbować... Czuć Jego bliskość, to piękne uczucie... Wiedzieć, że jest chociaż Ktoś... Jeden i Prawdziwy, który nigdy nie opuszcza... Ktoś kto KOCHA... I to z coraz większą wzajemnością... Bo za takie cuda nie sposób nie uwielbić Go... Obawiam się, że zaczynam wam wierzyć... A zwłaszcza jej... Chyba rzeczywiście była prawda, w tym co kiedyś powiedziała... Ostatnimi czasy mam wrażenie, że było jej tam aż za dużo... A ja zaczęłam chyba się do tego przyznawać... Bo za dużo dowodów... Ale przecie są jeszcze dowody przeciwko... A ja cały czas nie mogę znaleźć przewagi którejś ze stron... Raz jedna, raz druga, a ja zaczynam już z tym świrować... Z tymi myślami, planami, opiniami i tekstami... I z paroma ostatnimi wypadkami... A Ktoś cały czas milczy, a Jego ostatnie wypowiedzi nadal nie dają wyjaśnień, a chyba tylko jeszcze bardziej mieszają, jeśli moja interpretacja byłaby błędna... Wiecie co? W tym momencie zaczynam się bać. Tak, najzwyczajniej w świecie boję się tego wszystkiego... Przeglądałam archiwum, przeczytałam pewną wypowiedź... I teraz to ja dopiero jestem zestresowana tym wszystkim, wtedy nie byłam! Kurcze no... I co teraz? (Ja to mam problemy, nie?) "Mój krzyk w twym sercu obudzi moc, Wiarę w nas i w przeznaczenia los, Tajemnice zapomnianych słów, Wspólny kres, najpiękniejszej z dróg..." Avil 4/10/2008 13:25:25 [Powrót] Wypełnij pustkę Nie mówię, że to Twoja wina... A poza tym to fakt, masz rację, najpierw ja nie mogłam... Avil 4/10/2008 20:50:13 | brak www IP: 83.238.145.3 O, przepraszam, a kto nie mógł ani we wtorek, ani w środę? W czwartek pisałam fizykę, przypominam, a w piątek miałam jakby gościa, więc nie mów mi teraz, że to moja wina fiolet 4/10/2008 20:43:31 | brak www IP: 213.158.196.96 A w ogóle to miło mi brzmi ta niemiecczyzna ;] Danke za długi komentarz:P Avil 4/10/2008 20:33:43 | brak www IP: 83.238.145.3 Tak, ja to mam problemy, ale one jakoś mnie wcale nie bawią... No widzisz, a ja akurat u siebie posprzątałam i mogę gości przyjmować:P A konkrety to nie tutaj... I to Ty nie miałaś czasu się spotkać... Avil 4/10/2008 20:32:42 | brak www IP: 83.238.145.3 Tak, mein Schatzchen, Ty to masz problemy ;) Mnie też sięgają cuda, i to rozpościerające się na wszystkie możliwe sfery. Tylko ja mam do tych cudów dopisaną raczej groźną filozofię ;) A w wiadomej sprawie to liczę na konkrety, mein Schatzchen - jak coś, to do mnie na kawusię (wiem, nie pijesz, ja też nie, ale to ładnie brzmi ;PP), omówimy sobie pewne sprawy, ale obowiązkowo u mnie, bo uzależniłam się od mojego pokoju ;) fiolet 4/10/2008 20:20:02 | brak www IP: 213.158.196.96 | ![]() O sobie samej... Nosiła czarną koszulę, miała oczy pełne łez, a na imię jej było Avil... Pełno było takich miejsc, w których chciałaby być... Płakała z deszczem i nocą, szukając swoich gwiazd... Pytała wciąż o to samo... ![]() "Wiec zostaje tylko to..." 2012 ![]() Ksiega przemian ![]() Fajnie, ze jestescie... blog Lill | |