Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
"Ogrzej moje serce, niech chłód je omija... Niech świat co tak pędzi dla nas się zatrzyma..."

"Ponoć nawet stworzył to Bóg i nazwał to niewiastą..."

"Noc ogranicza nam tu pole do uciekania..."

Wszystko wraca... Wolnymi krokami znów dopada mnie to, o czym tak usilnie staram się zapomnieć... Gdy tylko się z tego choć trochę otrzepię, zaczyna się od początku... Kolejny rok... Na szczęście na razie jest lepiej... Lepiej niż przed wieloma laty... Co nie zmienia faktu- przeszłość wciąż robi swoje... Czy koszmar lat ubiegłych się kiedyś skończy?... Czy też zamierza rzutować mi na życie do końca moich dni?... Dobra, muszę chyba jednak przyznać rację- są takie wydarzenia, po których nie da się łatwo otrząsnąć i wrócić do normy... Są chwile, które zmieniają całą egzystencję... Szkoda mi tego wszystkiego, tego zniszczonego czasu... Jest w tym jedynie jedna dobra rzecz- przez to wszystko nie stałam się taka jak oni... Choć chyba niewiele mi brakowało... To jest jedyny sens... Ale ile to może jeszcze trwać? Ile lat nieszczęście może się ciągnąć? Ile razy może przeszłość się czepiać?... Przecież zrozumiałam chyba to co miałam zrozumieć... Ba, teraz wypadałoby się nauczyć czegoś wprost przeciwnego...

Czas mija... Zostało półtora roku do nowej szansy, potężnej szansy... Patrząc na wszystkie wydarzenia i na wspomnienia... w sumie nie mam co się przejmować samotnością... Przecież już to przerabiałam. I to nie raz. Więc... co mi za różnica... Jednak pytanie gdzie próbować wciąż pozostaje otwarte... Szkoda tylko, że wszystko zawsze musi kończyć się tak samo... Kolejna wada "nastawiania się"...

Zdecydowanie powinnam schodzi Sz.P.Prof.L'owi z drogi... Albo z drugiej strony to raczej on powinien schodzi mi, bo to on popsuł moją świetnie zaplanowaną akcję... I znowu wyszło wszystko nie tak... Jak ja nienawidzę takich sytuacji... Co ja tu w ogóle robię... Ech... Mam nadzieję, że jakoś wycichnie... Jedno nieszczęście, za nim się szykuje kolejne, chyba że się jeszcze jakoś dobrze skończy... Najgorsza jest obecnie ta niepewność, bo wolałabym wiedzieć szybciej, jeśli ma być źle... Nie chcę powtórki z tamtych wydarzeń... A już było nawet dobrze, to musieli znowu wszystko zmienić... Ech...

Znowu dopadł mnie ten podły nastrój, którego nie cierpię... Choć dzięki wczorajszej rozmowie chyba trochę odpuścił... Co nie zmienia jednak faktu, że wszystko ostatnio grubo się wali, a masa nieprzyjemności czeka przede mną otworem :/ Byle to jakoś przetrzymać... Potrzebuję jakiegoś koncertu, albo Wawki... Jakiejś odskoczni od tego wszystkiego, znowu robi się nieciekawie...

Jest też pozytywniejsza strona medalu, która jednak ostatnio trochę zbledła, ale trudno... Rozkoszuję się nową muzyką, folder "Od Anyi" znowu poszedł w ruch. Wychodzi ze mnie punkowa natura. Bardziej skryta cząstka wychodzi na zewnątrz. Uczę się powoli być sobą "mimo wszystko". I dobrze mi z tym! Koniec poddaństwa, pora brać coś dla siebie! Przy okazji drobne zmiany pociągają (w sumie adekwatne słówko ;]) ze sobą nowe odczucia psychiczne, które zdecydowanie poprawiają mi nastrój. A jeśli przy okazji będzie Efekt, to...^^

"Ja jestem w stanie oddać ci, ODDAĆ TOBIE!
Trzy życia i trzy śmierci swoje!
Prawie każdy zrobiłby tak samo
By choć przez jedną noc móc dzielić z tobą siano
Cały świat dzieli się
Na kocięta i szczenięta"


Chyba kolejny utwór na Liście..
Wróciłam do starej metody, ale zdecydowanie jej nie lubię... Skuteczna i tak nie jest... Aparat i tak kusi straszliwie Gangsterskim Zdjęciem... Nie chce tego blokować... Potrzeba Zmiany, tylko że Dobrej Zmiany nigdzie nie widać... Przynajmniej w Innym Świecie zmieniła się postać. Szkoda mi tego wszystkiego... I odkryłam wreszcie dlaczego tak to wszystko wygląda, czemu padło akurat na mnie... I w sumie nie wiem czy z tą świadomością lepiej mi czy gorzej... Jeśli od początku miało się ułożyć według najgorszego scenariusza, to czemu miał służyć Najpiękniejszy Dzień Życia? Na cóż było Wcześniejsze Wydarzenie? Pomijając inną kwestię, bo ją rozważamy oddzielnie. Pomijając fakt, że ich chyba nie powinno się rozdzielać... No, i znów wracamy do kwestii Trzech Marzeń...

Wczorajsza wyprawa do kina fajna. Ubolewam jednak wielce nad zmianą człeka od muzyki, który niestety zbytnio się nie wysilił, a muzyka jest przecież jednym z najważniejszych atrybutów takich filmów! Wrr, ani razu nie pojawiły się tematy muzyczne z pierwszej części, na które tak liczyłam, więc zawód straszliwy... Ale przynajmniej chociaż scena walki wilkołaków w fotel wryła! Muszę iść jeszcze raz i tym razem obejrzeć wszystkimi zmysłami, jak należy, o! Bo tym razem warunków ku temu nie było.

Ja ce koszulkę Pidżamy!

Przejrzałam ostatnio stare kasety. I znalazłam jedną z najważniejszych kaset w życiu... I do tego znalazłam... Świnkę! ^^ Szkoda tylko, iż zachował się jedynie mało ciekawy odcinek, w którym ani razu nie pojawiła się moja najnajnajukochańsza postać... Ech, Tańca Czapli w polskiej wersji pewnie już nigdy w życiu nie obejrzę...
Jeśli ktoś posiada w domu kasety z podpisem "Japońska Bajka"- DAWAĆ PILNIE!^^'

Avil 22/11/2009 15:54:10 [komentarzy 5] Wypełnij pustkę

"Ten człowieczek nie jest zły!"

"In all your fantasies,
You always knew
That man and mystery
Were both in you..."


I tak oto po kilku dniach choroby powracam wreszcie do świata żywych. Szkoda tylko, że wolność jednocześnie kończy się z dniem dzisiejszym, ale cóż, niestety wolność nie może trwać wiecznie... Ale nie o tym teraz, są ciekawsze rzeczy.

Zaczynam powoli być sobą. Zaczynam perfidnie pokazywać skrywaną siebie wbrew światu i figę mnie obchodzi, co inni o tym myślą. A nawet jeśli ta część mnie nie jest główną, to i tak jakoś mi lepiej w tej "skórze". A może to przyjemność postawienia się IM? Nie wiem, ale w sumie podoba mi się to. Ten jeden element eksponuje mnie wielce i mimo wszystko ma wiele ze mnie. Choć sama muszę się z tym trochę oswoić i poznać. Ale i tak straszliwie polubiłam te moje dwa "maleństwa". Wbrew pozorom dobrze mi w nich. Do najgorszego nie doszło, więc moje obawy były błędne. I gut. Powoli się do nich przekonuję. I dobrze mi z tym, o! Z resztą jak może mi nie być dobrze, jeśli czuję, że dają chyba Efekt^^ A kto wie, co będzie dalej... ;] Tylko gorzej, iż w najbliższym czasie raczej nie wyprowadzę ich na spacer...

"Powoli się do nich przekonuję"-> kurcze, znowu mam jakieś skrętowskie skojarzenia^^' Wybaczcie, za dużo "Upiora" w ostatnim czasie. Mania wróciła. No ale kurcze, cóż poradzić, gdy trza leżeć kilka dni w łóżku, a od telewizora już oczy bolą, a Upiorek ładnie leży na stoliczku obok?^^ No, i tak 13 Rozdział znów idzie w ruch! Ha, i znów mam ochotę nakręcić ten filmik. Trza było rzeczywiście w wolnej chwili przeczytać i się wziąć za scenariusz. No, pomijając fakt, iż wypadałoby raczej się wziąć za "Lalkę"^^' Ale "Kordiana" przemęczyłam i już mi wystarczy...
I w ogóle to jak Krycha miała za dużo tych fagasów, to mogła się podzielić, kurcze. Nawet Eryczka bym chętnie wzięła^^ On taki słodziutki był... Przez to wszystko wróciłam dziś do cudnej kreskówki, która rozwala straszliwie, acz zastanawia mnie jedna rzecz- czy kurcze we wszystkich filmowych wersjach Upiór zamiast całować kraj sukni, musi zaglądać Kryśce pod spódniczkę? xP Co oni robią z biednym Upiorkiem... Dobra, odezwała się ta, która swego czasu własnego dramatu nie pisała, nie^^' Swoją drogą wypadałoby doń kiedyś wrócić, bo pewno czytelnicy już go nie pamiętają^^' Jeśli chodzi o szybkość tworzenia, do normalnie mam tempo Eryka i jego Żuana^^' Swoją drogą czasem rzeczywiście czuję, jakby ktoś to odwrócił role i to ja jestem Eryczkiem, acz wtedy to ja bym musiała porwać Krychę. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, iż moja Krycha waży chyba z tonę^^' Ale to taki subtelny szczegół.

I się totalnie wciągnęłam w Głupi-Zły Serial. On jest genialny! Tylko ma jedną, zasadniczą wadę- zawsze kończy się w najciekawszym momencie^^' Ale powoli zaczynam już chwytać cóż się działo w przeszłych odcinkach, a przypadkowo znaleziony trailer związanej historii wyjaśnił wiele. A serial i tak mnie rozwala nie raz, a do tego inspiruje równo.

I wróciła mi straszliwie mania skrętowska pierwszego dnia choroby, tylko... skrętu brak^^' Normalnie brakuje mi historii z typowym skrętem (stąd nawrót Upiora, który jedyną takową jest). Zna ktoś jakieś ciekawe, skrętowskie?

I odkopałam moje stare kasety! Kurcze, za każdym razem mam ten sam problem- co jest na jakieś^^' Muszę je kiedyś poopisywać. Ale przynajmniej wreszcie "Aleksandra" znalazłam. Muszę go kiedyś obejrzeć wreszcie^^' Acz jednej kasety, na której zależy mi straszliwie, znaleźć nie mogę... Ech... A mimo wszystko chyba jedna z najbliższych sercu kaset... No, ale za to obejrzałam znalezione "Wyspy piratów" i mam ochotę wrócić do Skarbu! (dla tych co nie wiedzą (czyli chyba wszystkich^^') - serial ów był inspiracją i natchnieniem w Skarbie, a główny bohater zawdzięcza swe nazwisko lektorowi). W ogóle mam ochotę na Cykl. I mam nawet pomysł na trailer "Cienia...". Mhrrrr.

A butelka jak relikwie zamienia mi się chyba powoli w bombę wodorową^^' I to wyjaśnia jej ciągłe stukania. Kurcze, muszę ją jak najszybciej wypuścić na powietrze^^'

I mam coraz większą ochotę pojechać na jakąś wymianę do Niemiec.

I do Wawy.

Wspomnienie.
Warszawa, oczy i proszek.

Avil 9/11/2009 17:29:00 [komentarzy 2] Wypełnij pustkę


O sobie samej...

Nosiła czarną koszulę, miała oczy pełne łez, a na imię jej było Avil... Pełno było takich miejsc, w których chciałaby być... Płakała z deszczem i nocą, szukając swoich gwiazd... Pytała wciąż o to samo...
Kiedy skończy się taka droga i gdzie... Gdzie jest mój dom... dom... dom...
Lato wybuchło miłością i biegła odtąd jak biała, szalona wilczyca... Lecz siły coraz mniej miała w drodze we mgle... Może kiedyś pójdą razem szukać nowych gwiazd... Pytając wciąż o to samo:
Kiedy skończy się taka droga i gdzie... gdzie jest nasz dom... dom... dom...


"Wiec zostaje tylko to..."

2013
Grudzień
Listopad
Maj
Kwiecień
Luty
2012
Grudzień
Październik
Sierpień
Kwiecień
Luty
2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień


Ksiega przemian

Zostaw odcisk łapki


Fajnie, ze jestescie...

blog Lill
blog Ulki
blog Czarnusi
blog Ani M
wilki
więcej wilków
jeszcze więcej wilków
pomóż ratować wilki!
WILKI- zespół
Wilcze Stado
War&Love- strona Roberta G.
Stadne forum
Strona Moniki G.
MADAME
Przystań Ocalenie
blog Nuteczki
blog Doroty
blog Ziema